Orientacyjnie, stan na 2026 rok: metr bieżący kuchni na wymiar kosztuje od około 1000–2500 zł w wersji z płyty laminowanej do 4500 zł i więcej, gdy projekt obejmuje fornir, spiek i podnośniki frontów. Szafa wnękowa o szerokości 100–150 cm z drzwiami przesuwnymi to zwykle 2800–4700 zł, a garderoba w osobnym pomieszczeniu zaczyna się od około 15 000 zł. O tym, w którym miejscu widełek wyląduje Twój projekt, decydują przede wszystkim fronty, blat, liczba szuflad i klasa okuć. Długość zabudowy tylko mnoży koszt tych wyborów.

Orientacyjne ceny w 2026 roku

Widełki w tabeli zestawiliśmy z cenników i poradników kilku polskich pracowni oraz portali budowlanych, opublikowanych lub zaktualizowanych w 2026 roku. Dotyczą samych mebli, bez sprzętu AGD. Część cenników wlicza w nie pomiar, transport i montaż, część podaje te pozycje osobno.

Rodzaj mebli Orientacyjna cena, stan na 2026 rok
Kuchnia w wersji podstawowej: płyta laminowana, blat laminowany ok. 1000–2500 zł za metr bieżący
Kuchnia w wersji średniej: fronty lakierowane, blat z konglomeratu ok. 2000–4500 zł za metr bieżący
Kuchnia w wersji wyższej: fornir, spiek lub kamień, podnośniki, oświetlenie od ok. 4500 zł za metr bieżący, w górnych widełkach 7000–8000 zł
Szafa wnękowa 100–150 cm z drzwiami przesuwnymi ok. 2800–4700 zł
Szafa na wymiar w przeliczeniu na metr bieżący ok. 1000–6000 zł, zależnie od frontów i wnętrza
Garderoba w zabudowanej wnęce od ok. 8000 zł
Garderoba w osobnym pomieszczeniu od ok. 15 000 zł, z oświetleniem i wyspą od ok. 25 000 zł
Zabudowa RTV lub ściana w salonie ok. 2000–4000 zł prosta, 4000–8000 zł średnia, rozbudowana nawet do 25 000 zł

Kuchnia o długości 5 m kosztuje więc od około 5000–12 500 zł w wersji podstawowej do ponad 40 000 zł w wyższej, w obu przypadkach bez AGD. Jedna z pracowni podaje średnią ze swoich realizacji na poziomie 32 000 zł za 5 metrów bieżących. To jeden punkt odniesienia, nie norma.

Metr bieżący to uproszczenie. W jednym cenniku obejmuje szafki dolne i górne z blatem, w innym same korpusy z frontami. Metr z narożnym mechanizmem wysuwanym kosztuje więcej niż metr pod oknem z dwiema półkami, dlatego przy porównywaniu ofert patrz na specyfikację, a nie na stawkę. Typowy zakres prac przy kuchni opisuje strona kuchnie na wymiar.

W szafach i garderobach cenę przesuwają głównie drzwi i wnętrze. Szafa wnękowa, która korzysta ze ścian pomieszczenia, kosztuje mniej niż zabudowa z pełnym korpusem. Szkło, akryl albo fornir w drzwiach kosztują więcej niż płyta laminowana, a szuflady i akcesoria dokładają kolejne 10–15%. Zakres takich zabudów opisuje strona szafy i garderoby.

Pięć pozycji, które przesuwają wycenę

W opublikowanym rozkładzie kosztów jednej z pracowni korpusy i fronty to razem 55–70% ceny kuchni, okucia i blat po 10–15%, a resztę stanowią projekt, pomiar, transport i montaż. U innych wykonawców proporcje mogą wyglądać inaczej, ale lista pozycji jest ta sama.

Fronty i ich wykończenie

Fronty widać najbardziej i to one najmocniej rozciągają widełki. W cennikach z 2026 roku prosty lakierowany front z MDF w macie kosztuje od około 270 zł za m². Front fornirowany to około 450 do 1800 zł za m², zależnie od gatunku drewna, płyty bazowej i wykończenia. W zestawieniach z 2025 roku płyta laminowana zaczynała się od około 150 zł za m². Czym te materiały różnią się w codziennym użytkowaniu, opisujemy w porównaniu frontów lakierowanych, fornirowanych, laminowanych i Fenix.

Blat

Blat laminowany kosztuje orientacyjnie 100–300 zł za metr bieżący. Konglomerat kwarcowy to zwykle 800–2500 zł za m², a spiek około 1000–3500 zł za m². Do ceny płyty dochodzą otwory pod zlew i płytę grzewczą, obróbka krawędzi i montaż. Blat o długości 4 m i głębokości 60 cm to około 2,4 m² płyty, więc sam materiał z konglomeratu kosztuje orientacyjnie 1900–6000 zł, a laminat 400–1200 zł. Co dostajesz w zamian za tę różnicę, rozpisaliśmy w tekście o blatach ze spieku, konglomeratu i kamienia.

Szuflady i okucia

Szafka z trzema szufladami ma trzy pary prowadnic i trzy komplety boków, więc kosztuje więcej niż ta sama szafka z półką za drzwiami. Do tego dochodzi klasa okuć: pełny wysuw, cichy domyk, podnośniki górnych frontów, otwieranie przez naciśnięcie. We wspomnianym rozkładzie kosztów okucia to 200–700 zł na metr bieżący kuchni. Gdzie oszczędność na mechanizmie szybko się mści, a gdzie tańszy wystarczy, wyjaśniamy w tekście o markach okuć.

Kształt wnętrza i zakres zabudowy

Skosy, wnęki, zabudowa do sufitu, maskownice przy krzywych ścianach i elementy dociągane do okna oznaczają więcej cięć i dłuższy montaż. W salonie podobnie działają lamele, podświetlane półki, obudowa kominka i doprowadzenie zasilania do oświetlenia. Każdy z tych dodatków jest w wycenie osobną pozycją, nawet jeśli na wizualizacji wygląda jak drobiazg.

Pomiar, projekt, transport i montaż

Pomiar kosztuje zwykle 200–400 zł, projekt od kilkuset złotych wzwyż, a część pracowni odlicza obie kwoty od ceny, jeśli podpiszesz umowę. Transport i montaż to w jednym z rozpisanych cenników 8–12% wartości kuchni albo 2000–5000 zł. Kwota rośnie przy dużej odległości, wnoszeniu na piętro bez windy i blacie kamiennym, który montuje osobna ekipa.

Jeśli masz już rzut pomieszczenia i listę sprzętów do zabudowy, prześlij je przez formularz wyceny. Policzymy kwotę dla konkretnych materiałów.

Porównanie ofert: lista kontrolna

Dwie oferty na ten sam projekt mogą różnić się o kilka tysięcy złotych i obie mogą być rzetelne. Zanim porównasz kwoty, sprawdź, czy opisują to samo:

  • cena brutto czy netto oraz to, czy obejmuje pomiar, projekt, transport, wniesienie i montaż;
  • materiał i grubość korpusów, a także z czego są plecy szafek;
  • materiał i wykończenie frontów: stopień połysku lakieru, lakierowanie jedno- lub dwustronne, gatunek forniru;
  • obrzeża i sposób ich klejenia, zwłaszcza przy zlewie i zmywarce;
  • blat: materiał, grubość, liczba otworów, rodzaj krawędzi i montaż;
  • okucia: producent, seria i nośność prowadnic, rodzaj zawiasów i podnośników;
  • oświetlenie: co podłącza pracownia, a co elektryk;
  • zlew, bateria i AGD: czy są w cenie, czy wyceniona jest tylko ich zabudowa;
  • termin realizacji i harmonogram płatności.

Jeśli w ofercie brakuje którejś z tych informacji, poproś o uzupełnienie na piśmie. Specyfikacja przyda się też po latach, gdy trzeba będzie wymienić zawias albo dorobić front w tym samym kolorze.

Oszczędności, które nie odbijają się na trwałości

Najprostsza oszczędność to różne materiały w różnych miejscach. Lakier albo fornir dajesz na fronty, które widać, a wnętrza szaf, spiżarnię czy zabudowę w garażu robisz z płyty laminowanej. W kuchni podobnie działa kolor korpusów: biała płyta w środku szafek bywa tańsza niż dekor dobrany do frontów, a konstrukcyjnie niczym się od niego nie różni.

Drugi sposób to okucia dobrane do obciążenia. Szuflady na garnki i podnośniki pracują codziennie, więc tam klasa mechanizmu ma znaczenie. Szafka nad lodówką otwierana kilka razy w roku nie potrzebuje tego samego.

Trzecia rzecz to blat. Grubsza płyta oznacza więcej materiału, a każde dodatkowe wycięcie i frezowana krawędź to kolejna pozycja w wycenie.

Są też oszczędności, które wracają jako koszt: zwykłe obrzeża przy zmywarce i prowadnice o zbyt małej nośności w szerokich szufladach. Do tej grupy należy także rezygnacja z pomiaru wykonanego przez pracownię. Gdy wymiary do produkcji podajesz sam, trudno potem ustalić, kto odpowiada za front, który nie pasuje.

Prosty rachunek na koniec. Kuchnia o długości 4 m w wersji średniej to według tabeli 8000–18 000 zł bez AGD. Ta sama kuchnia z fornirem na frontach i spiekiem na blacie przesuwa się w stronę 18 000–30 000 zł. To tylko rząd wielkości, ale pozwala ustalić budżet jeszcze przed pierwszą rozmową.