Kuchnia otwarta na salon z frontami Fenix NTM w ciemnym odcieniu

Kuchnia otwarta na salon w apartamencie w Gdańsku

Kategoria
Kuchnie
Region
Gdańsk
Rok
2026
Metraż
11 m²
Czas realizacji
7 tygodni
Materiały
fronty Fenix NTM, blat ze spieku kwarcowego i płyta laminowana na korpusy
Okucia
zawiasy Blum z cichym domykiem i okap podblatowy

Sytuacja

Apartament w nowym budynku w Gdańsku, kupiony w stanie deweloperskim. Aneks kuchenny jest otwarty na salon, a razem mają niecałe trzydzieści metrów kwadratowych. Właścicielka mieszka sama i pracuje głównie z domu. W ciągu dnia kuchnia sąsiaduje z jej biurkiem, a wieczorem nie powinna wyglądać jak osobne pomieszczenie, które widać z każdego miejsca w salonie.

Deweloperski układ ścian nie zostawiał wiele swobody. Ściana nośna ograniczała szerokość aneksu, więc szerokość każdej szafki wynikała z dokładnego pomiaru, a nie z katalogowych modułów.

Wyzwanie

Deweloper rozmieścił podejścia wody, kanalizacji i prądu pod prostą zabudowę przy jednej ścianie. Projekt zakładał inny układ: krótki blat roboczy pod oknem i wysoką zabudowę ze sprzętem AGD przy sąsiedniej ścianie.

Drugim tematem były hałas i zapach. Okap musiał być na tyle cichy i skuteczny, żeby gotowanie nie przeszkadzało w rozmowie ani w pracy kilka metrów dalej.

Rozwiązanie

Już przy pomiarze zaplanowaliśmy przesunięcie podejścia wody i kanalizacji o dwa metry, w peszlach ułożonych w bruzdach przed malowaniem. Doszły też dwa nowe obwody elektryczne pod płytę indukcyjną i piekarnik w nowym słupku.

Zamiast okapu przyściennego zamontowaliśmy okap podblatowy, cichszy i niewidoczny znad blatu. Kanał wentylacyjny biegnie wewnątrz wysokiej zabudowy, więc w otwartej przestrzeni nie widać żadnej rury.

Fronty są z Fenix NTM, matowego materiału odpornego na odciski palców, w ciemnym odcieniu dobranym do podłogi w salonie. Dzięki temu aneks nie odcina się od reszty wnętrza. Blat ze spieku ma ten sam ton co fronty i jedną fugę przy oknie. Wysoka zabudowa z lodówką, piekarnikiem i kanałem wentylacyjnym ma tę samą głębokość co dolne szafki przy płycie. Od strony salonu widać jedną równą płaszczyznę frontów, bez cofnięć i wystających korpusów.

Efekt

Prace, razem z przeprojektowaniem instalacji, zajęły siedem tygodni. Aneks nie rzuca się w oczy od strony kanapy, a przy cichym okapie podblatowym można rozmawiać podczas gotowania bez podnoszenia głosu. Zmiana instalacji, uzgodniona przy pomiarze, nie wymagała później żadnych poprawek.

Po kilku miesiącach właścicielka powiedziała nam, że na matowych frontach nie widać odcisków palców, które w poprzednim mieszkaniu zostawały na połysku. Kuchnię widać od wejścia, więc było to dla niej ważniejsze niż sam kolor.

Chcesz podobny projekt?