Zabudowa salonu z biblioteką na całą ścianę, przeszklona witryna pośrodku

Zabudowa salonu z biblioteką w Warszawie

Kategoria
Zabudowy
Region
Warszawa
Rok
2024
Metraż
24 m²
Czas realizacji
8 tygodni
Materiały
fornir orzecha amerykańskiego, szkło ryflowane i płyta laminowana na korpusy
Okucia
zawiasy do szklanych frontów Hettich i wzmocnione zawiasy do dużych skrzydeł

Sytuacja

Salon w mieszkaniu w przedwojennej kamienicy w Warszawie. Sufit jest na wysokości prawie trzech metrów, a jedyna wolna ściana ma ponad sześć metrów długości. Para z dużym księgozbiorem chciała zabudowy, która pomieści książki, płyty winylowe i telewizor. Mebel miał pasować do wysokości pomieszczenia i do sztukaterii, którą zachowano podczas remontu.

Wcześniej książki stały na kilku regałach z różnych lat, przez co ściana wyglądała przypadkowo.

Wyzwanie

Półki powyżej dwóch metrów są poza wygodnym zasięgiem ręki, a właściciele nie chcieli trzymać w salonie drabinki ani schodków.

Drugim problemem był ciężar. Przeszklona część biblioteki miała mieć drzwi ze szkła ryflowanego, dużo cięższe od frontu z płyty. Korpus musiał je udźwignąć, a półki nie mogły się uginać na sześciu metrach długości.

Do tego dochodziła sztukateria przy suficie. Gzyms w dwóch miejscach zmieniał głębokość o kilka centymetrów, więc zabudowy nie dało się po prostu dociąć równo pod sufit na całej długości.

Rozwiązanie

Górną strefę, od dwóch metrów w górę, przeznaczyliśmy na rzeczy używane rzadziej i przedmioty dekoracyjne. Oświetlenie liniowe podświetla ją od dołu. W środkowym pasie, w zasięgu ręki, stoją książki czytane na bieżąco i płyty. Półki mają regulowaną wysokość, więc mieszczą różne formaty.

Witryna ma dwa skrzydła ze szkła ryflowanego w ramach z forniru orzechowego. Wiszą na wzmocnionych zawiasach, które przenoszą ciężar na bok korpusu. Zawiasy mają regulację w trzech płaszczyznach, więc ciężkie skrzydło nie opadnie z czasem.

Część pod telewizor wysunęliśmy lekko przed lico regału i wzmocniliśmy stalowym stelażem ukrytym w korpusie. Przy suficie, tam gdzie gzyms zmieniał głębokość, zamontowaliśmy listwę maskującą frezowaną według skanu profilu sztukaterii. Zabudowa dochodzi do sufitu na całej długości i z podłogi nie widać żadnej szczeliny.

Efekt

Montaż całej ściany zajął dwa dni z ośmiu tygodni realizacji, razem z ustawieniem i wypoziomowaniem sześciometrowego korpusu przy starych, nierównych ścianach. Resztę czasu zajęła produkcja elementów fornirowanych i szklenie witryny u dostawcy.

Rok po montażu zawiasy witryny nie wymagały regulacji, poza kontrolą przy przeglądzie gwarancyjnym. Właściciele przenieśli do regału także płyty, które wcześniej leżały w pudłach w piwnicy. Środkowy pas półek zaprojektowany pod ich format zmieścił całą kolekcję i zostawił jeszcze jeden wolny rząd na nowe płyty.

Chcesz podobny projekt?